Rosetta, Kerretta

Rosetta, Kerretta

Rosetta, Kerretta

bilety w cenie 40 zł (przedsprzedaż) / 50 zł (w dniu koncertu) do nabycia: * online na tickets.soundrive.pl * w dniu koncertu w kasie Klubu B90 (ul. Elektryków, Gdańsk Stocznia)

19:00 Drzwi 19:30 Kerretta 20:30 North 21:30 Rosetta

24 CZERWCA 2016 - ROSETTA /USA/, NORTH /USA/, KERRETTA /NOWA ZELANDIA/ (Soundrive Stage)

Rosetta - post-metal, USA Ekipa z Filadelfii wraca do Trójmiasta po kilku latach przerwy. W międzyczasie zespół nagrał kilka świetnie przyjętych albumów, w tym dwa udostępnione bezpłatnie w serwisie Bandcamp. Brzmienie zespołu wyraźnie zmieniło się od ich pierwszego koncertu w Polsce w 2009 roku. Trudno jednoznacznie określić ich jako post-metal, sludge czy post-hardcore, nieustannie rozwijają się, czego najlepszym przykładem jest dodanie drugiego gitarzysty do składu. "[…] Rosetta powoli zbliża się do ideału. Znalezienie złotego środka między ciężarem a autentycznym muzycznym pięknem nie jest łatwe. Amerykanom ta trudna sztuka się udała" - można przeczytać w serwisie ArtRock. Najbliższa europejska trasa skoncentrowana będzie na promocji wydawnictwa "A Dead-Ender's Reunion", czyli zbioru remiksów, stron B singli oraz innych rarytasów. Materiał można pobrać pod tym adresem.

NORTH - sludge, USA North zostało założone w Tucson w 2006 roku. Pustynny klimat znalazł odbicie w muzyce tria z Arizony. Duszne i ciężkie utwory wypełniły dotychczas trzy pełnogrające albumy: "Ruins" (2007), "What You Were" (2008) i "The Great Silence" (2012). Grupa w 2015 roku rozpoczęła nowy rozdział kariery debiutując EP-ką "Through Raven's Eyes" w znanej wytwórni Prosthetic Records. Premiera najnowszej płyty "Light The Way" została zaplanowana na 18 marca. Po wiosennej trasie po USA ze Scale The Summit i Intronaut trio odwiedzi Europę.

Kerretta - post-rock, Nowa Zelandia Nowozelandzkie trio zgrabnie przemierza świat post-rocka dodając do niego nutkę pulsu właściwego dla kapel pokroju Battles, oczywiście nie wyrzekając się inspiracji Mogwai czy Mono, z którymi zresztą mieli okazję niejednokrotnie dzielić scenę. Na ich ostatniej płycie zatytułowanej "Pirohia" znajdziemy mnogość motywów, zabawę konwencjami oraz niesamowite pokłady plastyczności, które sprawiają że brzmi ona jak soundtrack do sztuki, która nigdy nie miała okazji być wystawiona.

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce