Wyprzedane! Merry Christless

Wyprzedane! Merry Christless

Wyprzedane! Merry Christless

KIEDY? OD
15.12.2018
DO
16.12.2018
0 DNI

START
19:00
BILETY
95 zł
KUP BILET

BEHEMOTH

 (Polska) death/black metal

 

Dwa warszawskie koncerty pod szyldem „Merry Christless” z grudnia 2017 roku okazały się wielkim wydarzeniem artystycznym, które przyciągnęło do Progresji tłumy z różnych stron świata. Niemała w tym zasługa ekipy Nergala. Behemoth zagrał wyjątkowe koncerty, na których pojawili się muzycy ze wszystkich okresów działalności zespołu, wykonując przekrojowy materiał, obejmujący również kawałki z najwcześniejszych lat. Ogromny sukces „Merry Christless” sprawił, że w 2018 roku impreza odbędzie się ponownie, znów w składzie międzynarodowym, do tego w formule minitrasy koncertowej.

Zanim dojdzie do grudniowego szerzenia metalowej ekstremy, na rynku ukaże się kolejne wydawnictwo Behemoth. Kolejny w dorobku zespołu materiał koncertowy, zatytułowany „Messe Noire”. Wydawnictwo wyjątkowe, bo zawierające spektakularny koncert z warszawskiej Progresji z 8 października 2016 roku, na którym w całości została wykonana płyta „The Satanist”, a także występ na legendarnym festiwalu Brutal Assault. Ważniejsze jest jednak to, że przed koncertami „Merry Christless” będzie już dostępna na rynku jedenasty studyjny album Behemoth! Prace nad nim trwają i są intensywne.

W międzyczasie zapewne będzie głośno o zespole i Nergalu, chociażby z powodu uczestnictwa Behemoth w pożegnalnej trasie Slayera, promocji zespołowego piwa oraz kłód rzucanych w Polsce pod nogi liderowi zespołu przez tych, którym nie w smak jest jego dążenie do wolności i swobody wypowiedzi artystycznej. Na ciszę w eterze i nudę z pewnością nikt nie będzie narzekać. A jak już nadejdzie grudzień, Behemoth zapewne powali wszystkich na kolana kolejną spektakularną produkcją i nową muzyką.

Sprawdź, jeśli lubisz: Morbid Angel, Krisiun, Nile, Vader, Suffocation…

Batushka

 

Obok Behemoth i Imperatora na minitrasie "Merry Christless" zobaczymy również tajemniczą Batushkę, która nie tak dawno wyprzedała niemal całą trasę I Pielgrzymka Polska (także Obscure Sphinx i Entropia), a jej spektakularne koncerty w stylu religijnego misterium, były owacyjnie przyjęte. 

Zakamuflowani muzycy wciąż ogrywają materiał z jedynej jak na razie w dorobku płyty "Litourgiya", drwiąc przy tym z malkontentów, którzy wietrzyli szybkie zakończenie kariery przez Batushkę. A zespół nie dość, że zebrał mnóstwo pochwał za album, to jeszcze zaszczycił swoją obecnością kilka prestiżowych festiwali. Okazało się, że black metal, doom metal pożenione są z cerkiewnymi śpiewami, są tym, na co metalowa publika czekała. Czy Batushka sprezentuje fanom więcej muzyki? Na pewno trzy koncerty w ramach "Merry Christless" zamkną promocję albumu "Litourgiya". A potem… Zespół zakończy działalność lub wróci z nowym muzycznym projektem... Co nastąpi, tego niestety obecnie muzycy nie chcą zdradzić. 

Sprawdź, jeśli lubisz: Blut Aus Nord, Mgła, Furia, Morowe...

BOLZER

Szwajcarski Bölzer w 2018 roku kończy 10 lat. Założona w zasłużonym dla metalu Zurychu przez KzR-a (gitara, wokal; naprawdę Okoi Thierry Jones) i HzR-a (perkusja; naprawdę Fabian Wyrsch) formacja, w ciągu dekady zdążyła sobie wyrobić silną pozycję w undergroundzie, a w Polsce zyskać wielu fanów. Duet gościł u nas wielokrotnie, chociażby wespół z Triptykonem. Podróżował również przez nasz kraj jako gość Behemoth na słynnej trasie "Rzeczpospolita Niewierna", spotykając się ze znakomitym przyjęciem. 

Wydawniczo Szwajcarzy zaczęli w 2012 roku od demówki "Roman Acupuncture". Potem przyszły doskonałe EP-ki "Aura" (2013) i pochodząca z 2014 roku EP-ka "Soma". Bölzer znakomicie połączył na nich elementy doomu, black metalu i surowo brzmiącego oldschoolowego death metalu. Nic dziwnego, że materiały zebrały doskonałe opinie w undergroundowych mediach. Jednak największym dotychczasowym dziełem duetu pozostaje wydany w 2016 roku pierwszy pełnowymiarowy album "Hero". Ambitny, epicki, wymagający od odbiorcy wielokrotnego kontaktu, by w pełni mógł go posmakować. 

Sprawdź, jeśli lubisz: Necros Christos, Primordial, Grave Miasma, The Ruins Of Beverast...

Imperator

 

Łódzki Imperator to jeden z tych zespołów, który miał ogromny wpływ na podziemną scenę metalową. Nie tylko w Polsce. Wydaniem materiału kapeli Bariela zainteresowany był sam Euronymous z Mayhem (miał się ukazać w jego Deathlike Silence Productions). Konkretnie jedynej dużej płyty Imperator "Time Before Time". Kto wie, jak potoczyłaby się historia grupy, gdyby nie tragiczna śmierć Norwega z rąk Varga Vikernesa.

Bariel (Piotr Tomczyk) założył zespół w 1984 roku. Imperator inspirował się wtedy dokonaniami Hellhammer, Celtic Frost, Bathory, Venom, Sodom, co było słychać na pierwszych demówkach kapeli – "Endless Sacrifice" (1986), "Deathlive" (1987) i "Eternal Might" (1988). Ostatnia z wymienionych doczekała się w 2018 roku wznowienia na krążku winylowym w wersji zremasterowanej przez Bariela i oprawą graficzną autorstwa Mentalporn. Wspomniana płyta "Time Before Time" pochodzi z roku 1991. Niedługo później Imperator niestety abdykował, a późniejsze parokrotne próby reaktywacji okazały się krótkotrwałe. Końcowy okres istnienia kapeli podsumowuje w pewnym stopniu bootlegowe wydawnictwo "Live in Tarnów 06.12.91", które w 2016 roku ukazało się dzięki Thrashing Madness w limitowanym nakładzie.

Płyta, demówki, koncerty, plany wydawnicze poza Polską, nie wyczerpują historii Imperator. Koniecznie warto wspomnieć o wyjątkowym przedsięwzięciu, w jakim wzięła udział formacja Bariela. Chodzi o skomponowaną przez zespół muzykę do spektaklu "Dracula". Imperator wykonywał ją również na żywo podczas aż 50 przedstawień w teatrze. Żaden zespół grający tak ekstremalną muzykę nie może się pochwalić takim dokonaniem. A kto wie, co legenda death metalu po latach ma jeszcze w zanadrzu…

Sprawdź, jeśli lubisz: Hellhammer, Venom, Celtic Frost, Bathory, Sodom, Possessed…

UNTERVOID

Kiedy Konrad Ramotowski alias Destroyer pożegnał się z Hate, odgrażał się, że powoła do życia własny zespół. Minęły blisko trzy lata, a świat usłyszał o Untervoid. I to usłyszał w jak najlepszym kontekście, bo po informacji o kontrakcie z renomowaną wytwórnią Osmose oraz ukazaniu się pierwszej, imiennej EP-ki. Krakowski gitarzysta, którego fani znają również z Kriegsmaschine, zawarł na niej cztery kompozycje, w których odbijają się echa ostrego black metalu, trochę szaleństwa Voivod i teatralności Arcturus. Innymi słowy, jest to materiał nieoczywisty i przyciągający uwagę. Zwiastujący ciekawy, pełnowymiarowy debiut.

Bębny na EP-kę nagrał Adam Sierżęga (Armagedon, Azarath-live, eks-Lost Soul), a miksem i masteringiem całości zajął się Haldor Grunberg.

Sprawdź, jeśli lubisz: Arcturus, Gorgoroth, Voivod, Ulver, Ihsahn, Emperor...
 

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce